RSS
wtorek, 17 stycznia 2017

słowo na wtorek: atrakcyjna.

odrzucenie wyczesuje niską samoocenę. 

15:01, anisko_ja
Link Dodaj komentarz »
piątek, 13 stycznia 2017

słowo na piątek: założenia.

wczoraj pastwiłam się nad sobą i nad swoimi marzeniami. dzisiaj już wiem, że nie nad marzeniami, a założeniami. tak, nie zjadłam kolacji w czwartek. tak, wczorajszy wieczór był tylko mój. z piankami cukrowymi w czekoladzie i pomelo. nie z tymi od chęci w reklamówce, ale tymi, co sobie przywiozłam...ile kopów w dupę muszę sobie przyfasolić, by zareagować?

16:59, anisko_ja
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 12 stycznia 2017

słowo na czwartek: He-Man.

po wczorajszym dniu jestem najsilniejszym człowiekiem na świecie! Dużo przeżyć. nowych doświadczeń i wyzwań. i wiem, że będzie z dobrym wynikiem! a co!

jeszcze tylko, żebym w sferze prywatno-emocjonalnej była takim He-Manem...nie można być doskonałym. acz szkoda! do wypracowania.

08:14, anisko_ja
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 08 stycznia 2017

słowo na niedzielę: sny.

wiesz...lubię kajmak. lubię też przenosić się w świat, gdzie historie przybierają inne kolory. lubię śnieg i dobrą herbatę. i imbir. pomarańcze, pomelo, łapacze snów. 

09:57, anisko_ja
Link Dodaj komentarz »
środa, 04 stycznia 2017

słowo na środę: pustka.

i czasem dopada taka niewiadomo skąd... i czasem wierci dziurę niewiadomo po co. 

ech... dzisiaj unikam angielskiego. dzisiaj unikam też Ludzi... trochę kontrastowo, bo siedzę w Centra Cafe, a zaraz gonię na saunę...

słońce przybywaj!

20:05, anisko_ja
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 02 stycznia 2017

słowo na poniedziałek: fruń!

Zaledwie drugi dzień, a tyle już się dzieje! i niech się dzieje! najlepiej jak potrafi!

Najpiękniejszych kroków! najlepszej muzyki na serduchu! pięknych marzeń! cudownej rzeczywistości!!! 

18:13, anisko_ja
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 26 grudnia 2016

słowo na poniedziałek: różnice.

wiesz... uczę się nie odzywać. obserwuję Babcie i reakcje moich Rodziców. nie da się. Oni niby świadomi, ale nie ma dyskusji. chyba najlepiej dać im samodzielność zapamiętując nauki dla siebie. 

piękne jest to, że żadnych różnic nie widzi nasz Dwulatek! bawi się i przyjmuje każdego tak samo samo! niczego nikomu nie udowadnia. po prostu się uśmiecha. pokazuje. zachęca. i tyle :)

13:20, anisko_ja
Link Dodaj komentarz »
sobota, 24 grudnia 2016

Słowo na sobotę: Rodzina. 

po raz kolejny powtórzę, że jestem ogromną szczęściarą! cudownie mieć do Kogo pojechać na Święta. Cudownie mieć Rodzinę, mimo większego mojego marudzenia na Nich...cudownie mieć Bratanków! i cudownie przekomarzać się z tym dwuletnim, to niesamowicie pobudza kreatywność i tworzy niesamowite baśnie! tyle radości z taczania się po podłodze, udawania królika, budowania domu z poduszek, robienia koguta, uczenia się piosenki " wlazł kotek", całowania stóp i innych takich tam! ;) 

Cudownie też mieć Przyjaciół! 

i cudownie poznawać Ludzi! 

Niechaj każdemu z tym dniem spełnia się wszystko, co cudy na serduchu sprawia!


 

22:56, anisko_ja
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 22 grudnia 2016

słowo na czwartek: fart.

przygód dalszy ciąg. Pani F. poznała Pana Be. dnia któregoś. lub raczej wieczoru. Pan Be. opowiadał mi o nowej współlokatorce. jak się okazuje Pani F. dość niedawno mnie z Nią poznała. Dodatkowo Pani F. i Pan Be. odnaleźli się w drodze do Krk w polskim busie. co piękniejsze, rodzina męża Pani F. przyleciała i w środę okazało się, że rezerwacja miejsca wigilijnego im przepadła. nawet rozmawiałam z panią właścicielką owego dworku i nic...Pani F. nie poddała się. napisała ładnego maila. stół się znalazł :)

wczoraj jechałam z jedną Osobą, którą poznałam w drodze i z miasta Warszawy. mam szczęście do dobrych kopów! nabuzował mnie energią i kazał (!) wręcz ogarnąć się, przestać się cykać i realizować marzenie. a zatem...

niech to będzie piękny czas!

22:34, anisko_ja
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 19 grudnia 2016

słowo na poniedziałek: prezenty.

Jakże proste: prezenty. Ha! sobie już kupiłam! każdy każdemu, a czemu zapominamy o sobie? :)

choć rzecz jasna, uwielbiam robić prezenty! to mój świat, świat niespodzianek, świat bajek.

weekend... weekend był zamknięciem europejskiej stolicy kultury.

sobota co prawda z kulturą poza kulturą, czyli kino i "paterson" i skwer z lampkami i światełkami... czyli moja magia:

zaś niedziela ze słuchowiskiem w Hali Ludowej, Stulecia, czy jak ją tam zwą.

 

22:21, anisko_ja
Link Dodaj komentarz »
sobota, 17 grudnia 2016

Słowo na sobotę: dawno.

i o. wczoraj zamknięcie Europejskiej Stolicy Kultury. bez pomysłu. lekka nuda. orkiestra jak zwykle cudna. to trochę zaskakujące, jak na moje beztalencie muzyczne, bo nutki pochłaniam. 

dzisiejszy wpis jednak nie o tym. 

spotkanie po 8 miesiącach. podobno. ponowny zachwyt, lecz i czkawkowe dźwięki w głowie słychać. 

dzisiaj zaś Mleczarnia i ciąg dalszy kolumbijskiego blogowania. potem kino i "Paterson". grzyby i meduzy na bulwarze..czipsy i wino w domu. jest cudnie!

23:15, anisko_ja
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 11 grudnia 2016

słowo na niedzielę: pauza.

na adwent mam dwa postanowienia: co niedzielę do kościoła i rano i wieczorem "ojcze nasz". trochę na przekór samej siebie. najdziwniejsze jest to, że nie umiem się modlić klepiąc regułki i znane mi modlitwy. czemuś to jednak ma być pomocne. ma mnie nauczyć. szukam inspiracji, motywatora, bo nawet z Białoskrzydlatym ostatnio pofrunęliśmy w inne strony. i wino piję sama. dzięki Marcinowi odkryłam Dominikanów i ojca Rojka. nawet nie wiem, czemu o tym piszę... zapewne mi się stęskniło...acz domyślam się, Kto wskoczył na moją podświadomość i białe skrzydła oddalił...

dużo sytuacji w tym tygodniu. 

zaczęłam pisać blog o Kolumbii.

robię kapcie na drutach.

byłam w kinie na "tajemnice rodzinne". pieprzy mi się wrażliwość i znów o mało nie płakałam.

tydzień temu piłam wódkę. a nawet dużo jej.

biegam wciąż.

karate nadal numer jeden. choć czasem się wkurzam.

 

22:53, anisko_ja
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 06 grudnia 2016

słowo na wtorek: cytaty.

w piątek byłam w Capitolu na koncercie charytatywnym dla Pana Szewca, Pana Zbyszka. Radość na serduchu, że takie koncerty są organizowane. brawo dla Konrada Imieli i Ekipy, że widzi się Sąsiadów. za to, że Osoba tak naprawdę "no name" otoczona jest uwagą. Czasem tak się zastanawiam, bo i ja i moi Znajomi wrzucamy tzw. mądre sentencje innych mądrych lub nie, ale akurat trafiających w punkt... i co? i na ile pamiętamy, na ile wrzucamy to do siebie...na ile jest to takie koło ratunkowe danego, zastanego, naszego samopoczucia...

wylicytowałam buty Cezarego Studniaka. trochę dusza hazardzisty się we mnie odezwała, trochę chęć zabawy...a trochę było mi szkoda, że jest małe zainteresowanie licytacją...a przede wszystkim potem odezwała się chęć pomocy komuś... 5 startów w jakiś biegach sobie odmówię ( a przecież i tak nie lubię biegać;) ), a Pan Zbyszek niech się uśmiechnie chociaż na 5 min przy tej chorobie Córy. wiesz... lepiej być po stronie tego, co pomagać może, niż być po stronie potrzebującego pomocy.

a przy okazji mam prezent dla Brata pod choinkę ;) taki trochę inny obraz ;)

 

13:20, anisko_ja
Link Komentarze (1) »
czwartek, 01 grudnia 2016

słowo na czwartek: Nepal.

nie zdążyłam jeszcze sklecić ani jednego zdania o Kolumbii, a już podróż goni podróż! czytam, słucham, zapoznaję się z Nepalem i trekingiem! ach! zachwyca to życie :)

dobrze móc zrobić sobie przerwę na pyszny obiad ( tak, istnieje nasze słowo, inne niż lunch!) i kawę. złapać oddech. otworzyć klapkę komputera i szperać dalej... przenosić się w cudny świat gór, łapać stamtąd kolory, wiatr, słońce... w odróżnieniu od naszej deszczowej burości.

chociaż wiesz... miło rano się budzić i jeść śniadanie z sikorkami za oknem. co za wybredne żółtasy! tylko słonecznik.

ach! zapomniałabym. w ramach tygodnia kina argentyńskiego w Nowych Horyzontach wczoraj wlepiałam ślepia w "dziesiąty mężczyzna". polecam :)

abrakadabra! 

 

13:18, anisko_ja
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 21 listopada 2016

słowo na poniedziałek: beztalencie.

i czemuś mnie jakimś talentem nie obdarzył, bym mogła pierdolnąć to wszystko i z uśmiechem wcinać rurki waniliowe?!

tak. dzisiaj nie jest moim ulubionym dzisiaj...kurtyna w górę! bo jakże myśli czyjeś są różne od innych.

18:01, anisko_ja
Link Dodaj komentarz »
piątek, 04 listopada 2016

słowo na piątek: gadżety.

tak. lubię nowy komputer! ogarniam wordpress'a i ruszę w końcu z blogiem o Kolumbii.

Flavia jest w końcu współlokatorką. ciekawe doświadczenie. 

 

08:40, anisko_ja
Link Dodaj komentarz »
piątek, 28 października 2016

słowo na piątek: łapacz.

dawno. przemyśleń wór z dnem ukrytym.

Kolumbia porwała. o podróży w innym miejscu.

Emocje poniosły. otwartość na drugiego Stwora. chwila. acz cudowna.

piękno. świata również ;)

18:00, anisko_ja
Link Dodaj komentarz »
piątek, 26 sierpnia 2016

słowo na piątek: deser.

To był piękny dzień!
Mam żarówiaste paznokcie, jestem świeżą blondynką, przebiegłam 9 km, spotkałam Kumpelę z liceum, pan w Mleczarni skradł moje serce detalami! Najpierw wyczytał w moich oczach, że mam ochotę na sernik na spodzie brownie. cudownie sprzedał historie jego powstawania, przeplatając ją swoimi doświadczeniami pracy w innym miejscu. później zapakował "na wynos", dekorując czerwona porzeczką, która uwielbiam! Tak, lubię zjeść w Mleczarni śniadanie, jak również usiąść późnym popołudniem i sączyć kawę...wracając do domu zachwycałam się dwoma pięknymi autami: Bentley cabrio i maserati. Pyszny deser po serniku! No i mail z informacja, ze wygrałam bilet na "czerwony kapitan" do mojego ulubionego kina! DCF dziękuje :) #kochamżycie


21:48, anisko_ja
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 25 sierpnia 2016

słowo na czwartek: aromaty.

uwielbiam ten balkon. nienawidzę zaś komarzyc. wzięłam świeczkę eukaliptusową. otóż proszę Państwa, te wiedźmy nic sobie z tego zapachu na robią. kręcą się wokół mnie, jakbym była zdechłą zwierzyną, której obojętne, czy teraz ktoś skubał ją będzie. i nie. tanio skóry nie sprzedam. od czasu do czasu zaciskam pięść i duszę paskudztwa! na pohybel komarzycom!

tak. to tyle z tych moich walk.

w dalszym ciągu nie ma Flavii. jest w Krakowie z tym mężem. no i mi głupio lekko, że mi płaci, a nie ma jej...uczę się jednak nic z tym nie robić.

20:57, anisko_ja
Link Dodaj komentarz »
środa, 24 sierpnia 2016

słowo na środę: brandy.

a ponieważ brzuch mnie boli i wygram dzisiaj 21 000 000 , to se sączę brandy. miał być koniak, ale przez tą moją abstynencję, to nie mam owego. w ogóle stwierdzam, że postanowienia miałam dobre i do tych moich nawyków chyba warto wrócić... czyli raz w tygodniu słodycze i zero alko.

21:57, anisko_ja
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 52